Dzisiaj jest poniedziałek, 6 września 2010r., imieniny: Beaty i EugeniuszaUstaw jako stronę startową
AAA
Z Bronią bez bramek
Tak jak zimą
Poniedziałek, 26 lipca 2010r. (godz. 10:22)

Podczas zimowych sparingów konfrontacja z Bronią Radom zakończyła się też bezbramkowym remisem.

fot. Gazeta Starachowicka
Następna wiadomość:
» Zwycięskie sparingi

Poprzednia wiadomość:
» Wie, jak smakuje złoto

*Broń Radom – Juventa-Perfopol Starachowice 0:0

Juventa: Wróblewski – Korona, Drej Gębura, Płusa, Kidoń, Kopeć, Wójtowicz, Gruszczyński, Fabjański, Tobiszewski oraz Wesołowski, Stępień, Senderowski, Wrona, Dudek, Kwiecień, Ohams, Kalista. Trener: Arkadiusz Bilski.


Na pierwszy sparing do Radomia trener Bilski nie mógł z różnych powodów zabrać swoich podstawowych graczy. W defensywie zabrakło lidera tej formacji Macieja Pastuszki, ale największe braki trapiły atak. Kontuzjowany po pierwszym treningu jest Tomasz Wójcik, a w sparingu zagrać nie mógł też król strzelców minionego sezonu Dariusz Anduła, a także pozyskany niedawno wicekról tej klasyfikacji Mariusz Jaros.

Szkoleniowiec starachowiczan mógł za to po raz pierwszy przyjrzeć się grze pozyskanego latem Dawida Korony, a także przetestować Nigeryjczyka Kingsleya Ohamsa, który z drużyną ćwiczy od minionego czwartku. W naszym zespole wystąpili także juniorzy, który w nowym sezonie będą w szerokiej kadrze pierwszego zespołu: Mariusz Fabjański, Bartosz Kwiecień, Kamil Wrona i Damian Senderowski.

Początek spotkania w wykonaniu piłkarzy obu zespołów był dość wyrównany, lecz to gospodarze po raz pierwszy zagrozili naszej bramce. Kameruńczyk George Teboh stanął oko w oko z Tomkiem Wróblewskim, lecz nasz bramkarz wypiąstkował piłką z linii pola karnego.

W odpowiedzi młody Mariusz Fabjański przeprowadził indywidualną akcję, ale jego uderzenie odbił golkiper miejscowych, a dobitka Karola Kopcia była niecelna. Bardzo aktywny w pierwszych minutach był czarnoskóry Teboh, ale po jego efektownej przewrotce skuteczną interwencją popisał się Wróblewski.

Swoich szans próbował także – występujący w tym meczu w roli napastnika – Grzegorz Tobiszewski, ale raz uderzył niecelnie, a kiedy już po indywidualnej akcji trafił w bramkę, to skutecznie interweniował Młodziński.

W drugiej połowie obaj trenerzy dokonali zmian w zespołach, ale mimo kilku dogodnych sytuacji żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

pok

Aktualności wprowadzane są przez dziennikarzy Gazety Starachowickiej.
Wirtualne Starachowice nie odpowiadają za ich treść merytoryczną.
REKLAMA
FotoModa
GAZETA STARACHOWICKA
Starachowickie Centrum Kultury
TV Starachowice
KLUB AMSTERDAM